Największa wyspa Jezioraka
Wielka Żuława ma ponad 80 ha i w całości leży w granicach administracyjnych Iławy. W terenie jej skala jest większa, niż sugeruje widok z miejskiej promenady.
Pagórkowata linia brzegowa tworzy zatoki i półwyspy. Wyspa była przez wieki punktem strategicznym, a później miejscem wypoczynku. Dziś najłatwiej oglądać ją z wody, z promenady albo podczas rejsu wokół wyspy.
Gród, zamek i drewniany most
W południowo-wschodniej części wyspy zachowały się relikty średniowiecznego grodziska. Badania archeologiczne wskazują, że pod koniec XIII wieku stała tu drewniano-ziemna wieża obronno-mieszkalna związana z zakonem krzyżackim i kontrolą szlaku handlowego biegnącego wzdłuż Jezioraka.
Wyspę łączyły z lądem drewniane mosty. Ich ślady potwierdziły badania archeologiczne. W późniejszym okresie na Wielkiej Żuławie istniała również murowana budowla obronno-rezydencjonalna, widoczna na dawnych planach Jezioraka.
To jedna z tych historii, które zmieniają sposób patrzenia na jezioro: woda była nie tylko przestrzenią wypoczynku, ale również drogą komunikacji, handlu i obrony.
W 1974 r. Wielka Żuława zagrała w filmie „Gniazdo”
Jan Rybkowski kręcił tu historyczny film o początkach państwa polskiego i Mieszku I.
Na potrzeby zdjęć zbudowano na wyspie rozległą rekonstrukcję wczesnośredniowiecznego grodu i podgrodzia. Filmowcy połączyli też wyspę z lądem drewnianym mostem. Scenografia nie przetrwała, ale w archiwalnych fotografiach widać, jak ogromnym planem filmowym stał się wtedy Jeziorak.
W obsadzie znaleźli się m.in. Wojciech Pszoniak, Franciszek Pieczka, Wanda Neumann i Krzysztof Kowalewski.
Scholtenberg i wyspiarskie legendy
Z Wielką Żuławą łączą się historie o Scholtenbergu, zatopionym pałacu, smoku i „francuskiej kuli”. Część to lokalne legendy, część wyrasta z realnych śladów archeologicznych i dawnych planów.
Właśnie ta mieszanka jest najciekawsza: obok twardych danych o grodzie i moście funkcjonują opowieści, które mieszkańcy Iławy przekazywali sobie przez pokolenia.
Wzgórze na wyspie nosiło w lokalnej tradycji nazwę Scholtenberg. Opowieści łączyły je ze szwedzkim pułkownikiem Scholtenem, który miał bronić się tu do ostatniego żołnierza.
Jedna z miejscowych legend opowiada o dawnym zamku lub pałacu i bogatym pruskim księciu. To legenda, nie ustalenie archeologiczne - właśnie dlatego warto ją zostawić w warstwie opowieści.
Wyspa ma też własną historię o smoku. Takie podania pokazują, jak mocno Wielka Żuława działała na wyobraźnię ludzi mieszkających wokół Jezioraka.
Inna opowieść wiąże głaz narzutowy przy brzegu z obecnością wojsk napoleońskich w Iławie. Także tę historię traktujemy jako lokalne podanie.
Jak zobaczyć wyspę
Najprostszy wariant to spojrzeć na Wielką Żuławę z Iławy i potraktować ją jako część spaceru po mieście. W sezonie dobrym sposobem jest także rejs statkiem ILAVIA wokół wyspy. Rejs trwa około godziny, a aktualny rozkład i zasady najlepiej sprawdzić bezpośrednio na stronie operatora.
Zdjęcie główne: arch. UM Iława, za Traveligo.pl.
