Jerzwałd przed Nienackim
Literacka historia Jerzwałdu jest głośna, ale sama wieś jest znacznie starsza. Najstarszy zachowany przywilej związany z miejscowością pochodzi z 23 lutego 1330 r. i dotyczy nadania ziem pruskiemu Skypelonowi. Pierwotna pruska nazwa osady była zapisywana jako Kejsy, później utrwaliła się forma Gerswalde.
Wieś została zniszczona podczas wojny trzynastoletniej, a ponownie lokowano ją na początku XVIII wieku jako wieś szkatułową. Wkrótce rozwój przerwała epidemia dżumy. Ta długa historia sprawia, że Jerzwałd warto czytać nie tylko przez Nienackiego, ale także jako fragment dawnego Oberlandu.
Jerzwałd Nienackiego
Pisarz kupił tutaj gospodarstwo w 1967 roku i mieszkał w Jerzwałdzie do śmierci w 1994 roku. Jego dom i grób na miejscowym cmentarzu tworzą najważniejsze materialne ślady tej historii.
Sam temat zasługuje na więcej niż akapit, dlatego przygotowaliśmy osobny rozdział o Jezioraku, Matytach, dawnym promie i innych miejscach, które weszły do literackiego świata Nienackiego.
Pan Samochodzik: pełny przewodnik →Jerzwałd, Jeziorak, Matyty, młyn i Skiroławki.Powieściowy młyn
Na skraju lasu pozostał dawny młyn, prawdopodobnie z przełomu XIX i XX wieku. Kiedyś działał w większym kompleksie z tartakiem i warsztatami. Po 1945 roku większość zabudowy została zniszczona, a sam młyn pełnił jeszcze inne funkcje, zanim zaczął popadać w ruinę.
Lokalne opracowania łączą go z Raz w roku w Skiroławkach. To dobry punkt dla osób, które lubią miejsca nieoczywiste, ale dostęp i stan obiektu trzeba sprawdzać na bieżąco.
Kanał Jerzwałdzki / Zdryński - leśny ślad dawnej granicy
System powstał na przełomie lat 20. i 30. XX wieku. Zaczyna się w rejonie Jeziora Płaskiego, prowadzi przez leśne akweny i w pewnym miejscu kończy się przy grobli. Nowsze badania wiążą jego budowę z systemem obronnym Prus Wschodnich i możliwością wykorzystania wody jako przeszkody terenowej od strony ówczesnej granicy z Polską.
Nie każdy szczegół jest jednak rozstrzygnięty. Dokładny przebieg planowanego zalewania terenu i część lokalnych opowieści pozostają rekonstrukcją. Dlatego warto odróżniać dobrze udokumentowany kontekst militarny od późniejszych legend.
Czytaj więcej o kanale i badaniach →Park Krajobrazowy w Jerzwałdzie - szczególnie warto z dzieckiem
Siedziba Zespołu Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich nie jest tylko biurem. W środku działa multimedialna ekspozycja przyrodnicza, a obok jest całoroczny ogród dydaktyczny i gotowe questy do samodzielnej zabawy.
U nas to miejsce ma wyjątkowo mocną rekomendację - moja żona bardzo poleca wizytę tutaj z dzieckiem. Jest spokojnie, konkretnie i bez muzealnego dystansu: można oglądać, słuchać, szukać rzeczy w ogrodzie i potraktować wizytę jak małą przyrodniczą wyprawę.
Ekspozycję można zwiedzać w godzinach pracy ZPK: od poniedziałku do piątku 7:30-15:30. Ogród dydaktyczny jest dostępny przez cały rok przez całą dobę. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny komunikat Parku.
Siedziba znajduje się pod adresem Jerzwałd 62. To bardzo dobry punkt do połączenia ze spacerem nad Jeziorem Płaskim albo krótką wycieczką śladami historii wsi.
Fortepian na łące - Raz w Roku w Jerzwałdzie
W lokalnym archiwum Jerzwald.pl zachowały się także programy i zapowiedzi wcześniejszych edycji wydarzenia. Zobacz przykład z 2023 r. ↗
Czarny fortepian ustawiony pośród jerzwałdzkich łąk stał się jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów tutejszego życia kulturalnego. Wydarzenie „Raz w Roku w Jerzwałdzie” łączy muzykę z tym, co w tej okolicy najważniejsze - przestrzenią, trawą, jeziorem i brakiem formalnego dystansu między sceną a publicznością.
Pomysłodawcą i organizatorem koncertów jest Mirek Mastalerz, mieszkaniec Jerzwałdu i człowiek zawodowo związany z fortepianami. Nazwa wydarzenia świadomie nawiązuje do powieści Zbigniewa Nienackiego Raz w roku w Skiroławkach. To szczególnie trafne tutaj - Nienacki przez wiele lat mieszkał w Jerzwałdzie, a okolica mocno przenikała do jego książek.
W kolejnych edycjach i koncertach organizowanych w Jerzwałdzie pojawiali się m.in. Leszek Możdżer, Adam Makowicz, Janusz Olejniczak, Waldemar Malicki, Krzesimir Dębski, Józef Skrzek, Artur Dutkiewicz, Sławek Jaskułke, Artur Moon, Adam Palma, Czerwony Tulipan i wielu innych muzyków. Leszek Możdżer wracał tu wielokrotnie, dzięki czemu Jerzwałd jest czymś więcej niż jednorazową ciekawostką na mapie wydarzeń.
Muzyka w naturze
Nie sala koncertowa, tylko łąka
To właśnie kontrast robi największe wrażenie: koncertowy fortepian, wybitni muzycy i publiczność siedząca na trawie. W 2020 r. podczas Jazzwałdu przy fortepianach spotkali się m.in. Leszek Możdżer, Waldemar Malicki i Janusz Olejniczak. Takie składy w niewielkiej wsi pośród lasów dobrze tłumaczą, dlaczego lokalna scena ma własną legendę.
Wydarzenie odbywa się w plenerze i zachowuje kameralny charakter. Aktualne daty i program warto sprawdzać w archiwum koncertów Jerzwałdu.

Fortepiany i kukły - inne miejsce w Jerzwałdzie
To osobna, plenerowa instalacja w Jerzwałdzie, niezwiązana z fortepianem wykorzystywanym podczas „Raz w Roku w Jerzwałdzie”. Zostawiamy ją jako ciekawy, trochę surrealistyczny detal miejscowości.
Ważne na wodzie
Jezioro Płaskie - bez napędu mechanicznego
Stan na 12.08.2026: na całym Jeziorze Płaskim obowiązuje zakaz używania napędu mechanicznego, także jeśli wpływasz na nie z Jezioraka. Żaglówka może płynąć pod żaglami, ale bez używania silnika. Dozwolone są też m.in. kajaki, łodzie wiosłowe, SUP-y i rowery wodne. Aktualny komunikat ZPK ↗



